Bałtyckie Centrum Edukacji w parku im. Ronalda Reagana. Park z edukacją.

Przygotuj do druku Zapisz jako PDF

Pas nadmorski - jeden z najcenniejszych terenów Gdańska w całości powinien zostać ogólnodostępną, parkową przestrzenią. Istniejący od kilku lat na tym obszarze park im. Ronalda Reagana stał się ulubionym miejscem odpoczynku nie tylko dla mieszkańców Żabianki, Przymorza i Zaspy. Zbudowanie w sąsiedztwie nowoczesnego Bałtyckiego Centrum Edukacji byłoby atrakcyjnym uzupełnieniem rekreacyjnych walorów parku. Skorzystają na tym młodsi i starsi mieszkańcy Gdańska, a także turyści.

W granicach aglomeracji taki krajobraz: morze, szeroka plaża, wydmy, las jest rzadkością nawet w skali Europy. To była szczęśliwa decyzja władz miasta, które zdecydowały, że na przylegającym do morza obszarze - od Jelitkowa do Brzeźna - powstanie park. Jest dobra okazja, żeby o tym przypominać. 2012 rok przez Sejmik Województwa Pomorskiego został ogłoszony Rokiem Krajobrazów Pomorza.

Nowy park, który szybko stał się  ulubionym miejscem rekreacji gdańszczan, służy ochronie ujęć wody pitnej (fot. Michał Barcz)

Park, który chroni

Nadmorski teren wymaga bardzo rozważnego postępowania, ponieważ znajdują się tu bezpośrednie i pośrednie obszary ochrony ujęć wody "Czarny Dwór" i "Zaspa" - główne źródła wody pitnej dla mieszkańców Gdańska.

Prace nad zagospodarowaniem tego czterdziestohektarowego terenu rozpoczęto w 2001 roku od uporządkowania terenu i regulacji stosunków wodnych - wytyczono nowe kanały, powstała sieć zastawek i innych urządzeń wodnych odprowadzających płytko umiejscowione wody gruntowe, aby nie zagrażały ujęciu. Wokół utworzonych dwóch stawów, o powierzchni ponad dwai pół hektara, powstały tereny rekreacyjne wyposażone w elementy małej architektury parkowej.

Nowy park, nazwany imieniem Ronalda Reagana, od razu stał się miejscem licznie uczęszczanym przez gdańszczan. Miejsce zyskało też uznanie Marszałka Województwa Pomorskiego otrzymując wyróżnienie I stopnia w Konkursie na Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Pomorskiego w 2006 roku. Natomiast w 2008 roku gdański park otrzymał nagrodę w konkursie Towarzystwa Urbanistów Polskich na najlepiej zagospodarowaną przestrzeń publiczną w Polsce.

Mimo zebranych pochwał pierwotny plan budowy parku został zrealizowany jedynie w siedemdziesięciu pięciu procentach. Obszar od ścieżki spacerowej prowadzącej do ulicy Kołobrzeskiej do traktu spacerowego w przedłużeniu al. Jana Pawła II wciąż czeka na zagospodarowanie.

W 2008 roku Biuro Rozwoju Gdańska do projektu planu miejscowego tego terenu próbowało wprowadzić możliwość budowy hotelu-wieżowca. Takie zamiary spowodowały liczne protesty gdańszczan (ponad cztery tysiące podpisów na liście internetowej), sprzeciw organizacji ekologicznych i zastrzeżenia ekspertów z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Tutaj nie można intensywnie inwestować

Granica morza i lądu to niemal zawsze miejsce wrażliwe przyrodniczo, wymagające bardzo rozważnych decyzji. Rosnący w pasie nadmorskim las stabilizuje brzeg morski, ma wpływ na warunki klimatyczne, sprzyja bioróżnorodności środowiska. Przeprowadzona przez Polski Klub Ekologiczny inwentaryzacja przyrodnicza wykazała obecność wielu cennych gatunków zwierząt, roślin i grzybów, które występują tu mimo rekreacyjnego użytkowania tego terenu. Zbyt intensywna zabudowa, wprowadzenie wysokościowców i towarzysząca temu infrastruktura może negatywnie wpłynąć na ich występowanie i znajdujące się tu ujęcia wody.

Wielopiętrowa zabudowa, związana z głębokimi wykopami i koniecznością odprowadzenia wody gruntowej (180 m3/godz.), obniży poziom wód podziemnych. Nasilone odwodnienia mogą spowodować obniżenie zwierciadła wody podziemnej poniżej poziomu morza, co doprowadzi do naruszenia równowagi wód słodkich i słonych - czyli ingresję wód słonych do warstwy wodonośnej. Taką opinię przedstawił dr Tadeusz Sukowski z Pracowni Modelowania Hydrologicznego, opierając się na wynikach swoich ponad trzydziestoletnich pomiarów i obserwacji eksploatacji tutejszych ujęć. Ponadto, prowadzone przez Państwowy Instytut Geologiczny, Oddział Geologii Morza badania nad skutkami zmian klimatu, w ramach międzynarodowych projektów badawczych SEAREG i ASTRA, wskazały, iż tereny pasa nadmorskiego znajdują się na obszarze najbardziej podatnym na powodzie i podtopienia. Podobne obserwacje przewidują naukowcy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej prowadząc projekt: „Wpływ zmian klimatu na środowisko, gospodarkę i społeczeństwo”.

 

W środku nadmorskiego lasu, blisko morza - to najlepsze miejsce na lokalizację Bałtyckiego Centrum Edukacji. (MPZP Pas Nadmorski rejon ulicy Hallera II w mieście Gdańsku, źródło: www.gis.gdansk.pl)

Gdańszczanie wybierają park

Wprawdzie masowy protest gdańszczan sprawił, że Biuro Rozwoju Gdańska odstąpiło od projektu budowy wysokościowca po północnej stronie traktu spacerowego prowadzącego do mola na Zaspie, jednak w dalszym ciągu planowana jest lokalizacja takiej zabudowy na przedłużeniu ulicy Hallera, w miejscu objętym miejscowym planem zagospodarowania nr 0130.

Bywalcom parku im. Reagana nie spodobała się taka koncepcja. Usłyszał to prezydent Paweł Adamowicz podczas spotkań z mieszkańcami Zaspy i Przymorza. Wynika to także z ankiety, którą wśród pół tysiąca osób przeprowadził Polski Klub Ekologiczny. Zapytani wskazywali na potrzebę dalszej rozbudowy parku, ceniąc sobie tutaj kontakt z przyrodą i możliwość czynnej rekreacji.
W oparciu o zebrane opinie PKE przygotował społeczną koncepcję zagospodarowania tego miejsca. Nawiązaniem do tego projektu jest propozycja utworzenia Bałtyckiego Centrum Edukacji. Centrum znajdowałoby się na śródleśnej działce nieopodal morza, gdzie BRG planuje budowę wieżowca (plan 0130, działka nr 8/3, obręb ewidencyjny 22).

Bałtyckie Centrum Edukacji

Na nowoczesne placówki edukacyjne jest ogromne zapotrzebowanie. Powstają centra aktywnej nauki, eksperymentatoria, interaktywne ekspozycje. BCE byłoby właśnie takim miejscem związanym z Morzem Bałtyckim i przeznaczonym dla szerokiej grupy odbiorców – uczniów, studentów, spacerowiczów (w każdym wieku) i wszystkich zainteresowanych gdańszczan i turystów.

Będzie można tu się dowiedzieć m.in., jak powstał Bałtyk, jak kształtowała się Delta Wisły i Mierzeja Wiślana, w jaki sposób tworzyły się warstwy wodonośne, skąd Gdańsk czerpie wodę, na czym polegają zmiany klimatu, jak wpłyną na podniesienie się wód w Bałtyku. To tylko kilka przykładowych tematów, które będą prezentowane w Centrum. Sam budynek, w jakim zaplanowano placówkę, byłby także obiektem edukacyjnym - wkomponowanym w otoczenie, wyposażonym w urządzenia wyróżniające się efektywnością energetyczną. Mieściłaby się tu także biblioteka multimedialna oraz pomyślane jako źródło utrzymania placówki: bar promujący zdrowy sposób odżywiania, wypożyczalnia rowerów i kijków do nordic walking.

Taki projekt, zamiast wysokościowca, drastycznie zmieniającego ład przestrzenny w rejonie tej części pasa nadmorskiego, jest z pewnością zgodny z zasadą zrównoważonego rozwoju.

Żeby BCE mogło powstać w ramach planu nr 0130, należy podjąć stosowną uchwałę.
Z pismem w tej sprawie Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, dofinansowujący zadania z zakresu edukacji ekologicznej w Województwie Pomorskim, zwrócił się do Prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.

Poproszony o opinię Marszałek Województwa Pomorskiego, Mieczysław Struk, poparł koncepcję stworzenia Centrum w tym wrażliwym przyrodniczo i cennym dla mieszkańców miejscu. Takie stanowisko Marszałka jest odniesieniem do przygotowywanej Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego 2020, w której podkreślono konieczność ochrony istniejących terenów zielonych, a w wypadku wprowadzania w nie zabudowy dbania by harmonizowała z otoczeniem.

Dodatkowym argumentem „za” są wskazania Unii Europejskiej, związane z nowym okresem finansowania 2014 – 2020, wskazujące na konieczność ochrony i rewitalizacji zielonych enklaw w miastach. 

Dobrze byłoby, żeby gdańskie władze przychyliły się do tych opinii.

Dorota Kobierowska-Dębiec

Pliki do pobrania: